Strona głównaAktualnościDomino Streetball Cup po raz trzeci

Domino Streetball Cup po raz trzeci

Już po raz trzeci na zakończenie wakacji mieliśmy okazję przeżyć niesamowite koszykarskie emocje na turnieju Domino Streetball Cup zorganizowanym na Osiedlu Zawiszów.

Jak zwykle dopisała frekwencja i wśród zawodników i wśród publiczności, która licznie przybyła na boisko przy SP nr 1 pełnymi rodzinami. Nie brakowało bowiem atrakcji dla naszych pociech: była dmuchana zjeżdżalnia, przeróżne gry plenerowe takie, jak scrabble czy sudoku, a także malowanie twarzy. Nie zabrakło także koszykarskich wyzwań dla najmłodszych sportowców. W przerwie turnieju zorganizowano dla nich konkurs, w którym udział wzięło blisko trzydziestu uczestników, a spośród których najlepszy okazał się Filip. Co ciekawe, rywalizacja młodszych adeptów koszykówki cieszyła się równie dużym zainteresowaniem, co turniej główny.

WP_20140831_019

WP_20140831_023

WP_20140831_022

10649706_705016552912603_160205562648454327_n

źródło zdjęcia: https://www.facebook.com/DominoStreetball

10609609_705017322912526_3010462718489025103_n

źródło zdjęcia: https://www.facebook.com/DominoStreetball

IMG_4969

Zdjęcie: Piotr Kulej

Organizatorzy przygotowali także konkurs dla samych zawodników – konkurs rzutów za trzy punkty, który okazał się nie lada atrakcją. Uczestnicy szli łeb w łeb i konieczne były aż dwie dogrywki, aby wyłonić zwycięzcę. Co ciekawe, w ostatniej rundzie konkurowali ze sobą jedyna przedstawicielka płci pięknej – świetnie rzucająca Jagoda Oses oraz równie dobry Dawid Gierstel. Ostatecznie to jeden rzut zza linii oddalonej od kosza o 6,25 m przesądził o wygranej Dawida, ale tak to już w sporcie bywa.

WP_20140831_038

WP_20140831_045

Dopisała także pogoda, albowiem pomimo dość nieprzyjemnych prognoz, turnieju nie opuszczało słońce. Dopiero po konkursie rzutów za trzy punkty spadł lekki deszczyk, zapewne, aby ostudzić gorące emocje tuż przed głównym punktem programu: półfinałami i wielkim finałem. Wszyscy uczestnicy i kibice przenieśli się do hali Szkoły Podstawowej nr 1, która była świadkiem niejednego wielkiego wydarzenia sportowego.

IMG_5111

Zdjęcie: Piotr Kulej

IMG_5119

Zdjęcie: Piotr Kulej

Do zmagań o nagrody zgłosiło się dziewiętnaście drużyn, z których No Mercy, Heltovs, Coco Jumbo oraz Nieuchwytni stanęli w szranki w półfinałach. W meczu o trzecie miejsce walka była naprawdę zacięta, a do wyłonienia zwycięskiej drużyny niezbędna była dogrywka. Ostatecznie jednak dwoma punktami wygrała drużyna Nieuchwytni Bielawa pokonując świdnicką ekipę Heltovs 16:14. W finale różnica punktowa była większa,  Coco Jumbo z Wrocławia wynikiem 12:7 zapewnili sobie bezapelacyjne zwycięstwo nad drużyną No Mercy ze Świebodzic. Tym samym to właśnie Coco Jumbo zdobyli główną nagrodę – 1.000 zł, zajmując I miejsce w trzeciej edycji Domino Streetball Cup. Również teamy, który zajęły II i III miejsce nie wyjechały z Zawiszowa z pustymi rękami, ich drużynowe budżety wzrosły o odpowiednio 400 zł i 100 zł.


WP_20140831_054

WP_20140831_002 (2)

WP_20140831_003

Jednak to nie sprawy finansowe ani okazałe puchary były największymi nagrodami w tym turnieju. Zdecydowanie największą nagrodą była dobra zabawa na  świeżym powietrzu. Wielkie brawa dla organizatorów i do zobaczenia za rok!

WP_20140831_007

Udostępnij:
Oceń ten artykuł

kontakt@terazsudety.pl