Strona głównaAktualnościApel o ratowanie linii kolejowej 285 Wrocław – Świdnica – Jedlina Zdrój (LIST OD CZYTELNIKA)

Apel o ratowanie linii kolejowej 285 Wrocław – Świdnica – Jedlina Zdrój (LIST OD CZYTELNIKA)

Jestem miłośnikiem kolei i zwolennikiem jej dalszego rozwoju. Postęp widać, ale niestety tylko na głównych magistralach i ważniejszych liniach kolejowych inne jak np.: 285-tka ( Wrocław – Sobótka – Świdnica – Zagórze Śląskie – Jedlina Zdrój ) popada w destrukcje i zapomnienie urzędnicze. Dnia 8.07.2014 PKP ogłosiła przetarg na sprzedaż złomu z likwidowanych linii kolejowych i bocznic – pisze nasz czytelnik, Adam Grabicki.

Każdy kto choć raz przyglądał się mapie Polski jest w stanie znaleźć różnicę między wschodnią a zachodnią częścią kraju – zachód, a w szczególności Nasz Dolny Śląsk poprzecinany jest ( niestety raczej powinienem napisać był ) bogatą siecią linii kolejowych. Od upadku poprzedniego systemu politycznego z roku na rok znikały z „mapy czynnych linii kolejowych” kilometry tras. Z okien coraz wolniejszych pociągów widać było dewastacje pięknego dorobku dawnych mieszkańców Dolnego Śląska i ciężką pracę Naszych dziadków na rzecz odbudowy kolei na Ziemiach Odzyskanych. Wiele z tych linii ma swoich wiernych miłośników, którzy gotowi są czekać kilkanaście lat na nigdy nienadjeżdżający pociąg, na sygnał Rp1, na gwizdek konduktora i stukot kół…niestety mogą niedługo usłyszeć stukot, ale wyrywanych szyn i podkładów z ziemi…

Dziś władze spółki PKP chcą pozbyć nas kolejnych cudów inżynierii. „Banda zbrodniarzy” ( bo inaczej ich nazwać nie mogę ) którzy chcą zniszczyć zabytek jakim jest linia kolejowa 285 Wrocław – Jedlina Zdrój ( przez Sobótkę, Świdnicę, Zagórze Śląskie )!!! Dnia 8.06.1897 rząd pruski przyznał 4,15 mln marek na budowę przedłużenia linii kolejowej 285 od stacji Świdnica Dolne Miasto ( obecnie Świdnica Przedmieście ) do stacji w Jedlinie Zdroju. Po prawie dokładnie 117 latach dnia 8.07.2014 spółka PKP ogłosiła przetarg na rozbiórkę odcinka Świdnica Kraszowice – Jedlina Zdrój, w której zakłada się rozebranie torowiska ( bez wiaduktów i torów przy trwałych przejazdach kolejowych ).

Dlaczego samorządy skupiające się wokół tego cudu inżynierii nie blokują planów destrukcyjnych betonu państwowego, dlaczego posłowie z ziemi świdnickiej i wałbrzyskiej nie walczą o ratunek dla 285-tki? Czy trudno zagospodarować ten trakt, który jest jednym z najpiękniejszych w kraju, gdzie trasa wije się przez głębokie doliny rzeki Bystrzycy, góry i lasy…? To mógłby być potok turystów, praca dla wielu ludzi, nie raz ratunek dla biednych samorządów.

Kiedy Nasi włodarze nauczą się, że nie zawsze wszystko w co się inwestuje musi na początku przynosić zysk, że dobro mieszkańców jest najważniejsze, że historia zatacza koło-tak jak ich kariera w spółkach, spółeczkach i urzędach-mają służyć i pracować na dobra ogółu, ponieważ władza pochodzi od Ludu.

Adam Grabicki

Specyfikacja przetargu na rozbiórkę linii kolejowej nr 285 Wrocław Główny – Jedlina Zdrój, odcinek przeznaczony do rozbiórki Świdnica Kraszowice – Jedlina Zdrój

Fot. Karol Trammer www.umwd.dolnyslask.pl

Fot. Karol Trammer www.umwd.dolnyslask.pl

Udostępnij:
Oceń ten artykuł

kontakt@terazsudety.pl